Kameleoniada

piątek, 3 grudnia 2010

Kalorycznie

Zdecydowanie nie jestem mistrzynią kuchni, natomiast lubię sobie zjeść. Niesamowicie rzadko mobilizuję się do działań kulinarnych. Tym razem poszło nadzwyczaj sprawnie.
Proszę Państwa! Dumnie prezentuje: moje pierwsze, samodzielne tiramisu:-)


Początek przygotowań - wieczorkiem:-)

...i następnego dnia:-)...



3 komentarze:

  1. Ja jestem na bierzaco z tiramisu- wlasnie wczoraj robilam na dzisijsze przyjecie...

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie poznać Twoją opinię:-)
It would be very nice to know your opinion:-)