Kameleoniada

wtorek, 14 grudnia 2010

Koncert dla palących

Listopad
niemal koniec świata
parę minut do zmierzchu
schroniłem się w kawiarni
siadłem tyłem do światła
Wolne?
Zajęte - odpowiadam
rzucam kurtkę na to drugie krzesło

Och, chciałbym już wyjść z tego miasta
ręce wytrzeć o liście
cały ten kurz, tłuszcz miasta
wytrzeć o liście
wyjdź ze mną, zobaczysz

Znudzimy się i pozabijamy po tygodniu
ale pomyśl o tych łunach
które pozostawimy za sobą
o tych wszystkich miejscach
i kobietach, mężczyznach
pomyśl
z jaką ulgą będziemy krzyczeć w hotelowym pokoju
na najwyższym piętrze
a nasze krzyki dotrą na pewno aż na portiernię, wolne?
Już, już za chwilę będzie wolne odpowiadam

Zmierzch

M.Świetlicki


5 komentarzy:

  1. To ja zamiast komentarza zamieszczę wiersz, oczywiście Marcina Ś.

    Palenie
    Pytam: dlaczego niepalący
    wsiadają bez skrupułów do przedziałów
    dla palących? Czemu chcą dominować? Czemu
    są wiecznie urażeni?
    Mój mały przyjacielu, papierosie.
    Spędziłem z tobą więcej czasu niż z kimkolwiek.
    Niszczmy się nawzajem, czule
    zobowiązani.
    Pytam: dlaczego niepalący
    nie doceniają naszej samotności,
    naszej niemądrej odwagi,naszego
    żaru, popiołu?

    Fajne foteczki, tez mam już, niebawem zamieszczę:)
    Świetnie było, nie??
    Pozdrówka:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Było super! Dzięki wielkie!

    OdpowiedzUsuń
  3. aaa...to Wy sie znacie?
    Zdjecia b. klimatyczne!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. No:)
    Nawet na zdjęciu nr 8 mnie widać:)

    OdpowiedzUsuń
  5. No i się wydało;-)
    Paranoidzie - jak sie dobrze przyjrzeć, to jesteś na dwoch zdjęciach:-)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie poznać Twoją opinię:-)
It would be very nice to know your opinion:-)