Kameleoniada

niedziela, 27 marca 2011

W poszukiwaniu wiosny

Okropnie zmęczyła mnie ta długa zima. Jestem spragniona światła i powietrza, a jednocześnie brak mi sił aby zmobilizować się do jakiegokolwiek działania.
Na szczęście wczoraj udało mi się wyjść na godzinny spacer, co więcej towarzyszył mi mój potomek i było naprawdę miło:-) Co prawdza młodzieniec ów od pewnego czasu zapałał miłością do fotografii, co generuje ciągłe sprzeczki o aparat, ale ma to również dobre strony.

Choć na wielu drzewach nadal znaleść można suche liście,
to widać wyraźnie pęd przyrody do życia.
Spod martwej skorupki przebijają się ochoczo trawy.
A ta kałuża przypominała nam liska:-)
Pomimo dość grubych jeszcze chmur, od czasu do czau przebijało słonko, przeglądając się ukradkiem w stawie.
Może oznak wiosny nie ma zbyt wielu, ale powietrze pachnie inaczej:-)

3 komentarze:

  1. Spacery są bardzo ważne, zwłaszcza z rodziną. Mój potomek woli spacer z dziewczyną niż ze mną, więc pozostaje mi mąż który szybko się nudzi. :D

    Na szczęście będzie coraz cieplej i bardziej kolorowo, więc i spacery będą przyjemniejsze. Czego i tobie życzę. Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  2. W Zakopanem tylko przebisniegi i...pierwsze krokusy!
    I topniejacy snieg.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też byliśmy w naszym lesie w niedzielę, mam kilka podonych ujęć, ale skupiłam się na "Run Forrest run";)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie poznać Twoją opinię:-)
It would be very nice to know your opinion:-)