Kameleoniada

niedziela, 17 kwietnia 2011

Pierwsze zdjęcia nocne

Podczas mojego marcowego pobytu w Brugii po raz pierwszy odważyłam się zrobić zdjęcia nocą. Przydałby się statyw. Mogłabym uchwycić ciekawsze kadry, ale i tak jestem zadowolona. Pierwsze koty za płoty:-)

Nocą Brugia jest jeszcze piękniejsza i bardziej tajemnicza.

Tylko niewielka grupa spośród ogromnej rzeszy turystów decyduje się podziwiać uroki miasta po zmroku.

Dorożki pracują jednak niezmordowanie.
Gdy tymczasem łodzie smacznie śpią.

Ciemność czyni miasto niezwykle zagadkowym.

Zabytki i kanały są wspaniale oświetlone.
Tu i ówdzie drzemią też wszechobecne rowery:-)

4 komentarze:

  1. Myślę, że statyw wcale nie był potrzebny. Wyszły świetne!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Que belleza de ciudad. De noche y con esa iluminación parece que se trate de uan ciudad mágica.Unas nocturnas muy bien ejecutadas. gracias por tus comentarios! Besos Elena.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli takie zdjęcia robisz bez statywu, to co byłoby z użyciem trójnogu ;) Gratuluję zarówno zdjęć jak i wypadu do Brugii :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie poznać Twoją opinię:-)
It would be very nice to know your opinion:-)