Kameleoniada

środa, 11 maja 2011

Urodzinowa majówka

Zawsze mam problem z organizacją przyjęć urodzinowych mojego Potomka. Tym bardziej zaskoczona byłam niezwykle prostym, a jednak oryginalnym pomysłem na urodziny. Otóż nasi znajomi, którzy nawiasem mówiąc zazwyczaj maja fajne pomysły, zaprosili dziaciaki na piknki do parku Cytadela. Było nietuzinkowo i niekomercyjnie. Dzieci szczęsliwe, dotlenione i wybiegane:-)

Pod drzewem zlokalizowany był przyczółek "żywieniowy". W tym przepyszne ciasto czekoladowe domowego wypieku:-)

Balony i wstążki podkreślały charakter spotkania.

Pyszny tort!!!
Niestety nie wyszedł na dobre mojej diecie;-)

Dzieci "konstruowały" barwne latawce na patykach.

Było też malowanie, zabawy w liska itp. Wybrałam tylko niektóre zdjęcia.

Ale grze w dwa ognie mam zamiar poświęcić osobny wpis:-)


5 komentarzy:

  1. dla takiego tortu dietę można chwilowo odstawić :)
    urodziny bardzo oryginalne i ładnie pokazane
    czekam na te dwa ognie, czuję, że będzie interesująco :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjęcia są super i fajny pomysł na imprezę.

    OdpowiedzUsuń
  3. a jaka dieta? bo ja tez sie "dietuje" w chwili obecnej, dlatego pytam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Najlepsza dieta to jeść połowę tego co się jadło, zero pieczywa i słodyczy. Efekt murowany.:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na razie ograniczam słodycze. Ale jak widać średnio mi to wychodzi:-) Acha, no i staram się jeść mniej białego pieczywa.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie poznać Twoją opinię:-)
It would be very nice to know your opinion:-)