Kameleoniada

środa, 24 sierpnia 2011

Wyspa tajemnic

Jedną z zalet wakacji u babci jest odkrywanie strychowych zakamarków, zapomnianych kątów. Dreszczyk emocji przebiegający po plecach w takich momentach podbudowuje filar dziecięcej wyobraźni:-) Pamiętam dobrze jak dopowiadałam sobie niedokończone historie przedmiotów. Czas tak szybko płynie...
Dzisiaj Junior jest małym odkrywcą i wiecie co? On po prostu szukał myszy. Przecież nigdy nie widział takiej na wolności, a na strychu, to na pewno jakaś pomieszkuje:-)








2 komentarze:

  1. Witam,
    piękne zdjęcia!
    czas tak szybko płynie... wiem o czym mówisz, często gdy jestem u babci, u której spędzałam wakacje będąc dzieckiem, z utęsknieniem patrzę na przedmioty, które pamiętam z dzieciństwa, a na których widać upływający czas. Myślę wtedy, że chciałabym chociaż na chwilkę być znowu dzieckiem...

    pozdrawiam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyszła mi na myśl książka "Opowieści ze starego strychu" ;)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie poznać Twoją opinię:-)
It would be very nice to know your opinion:-)