Kameleoniada

czwartek, 6 października 2011

Feet story

Stopy to niekoniecznie ulubiona część mojego ciała. Ostatnio zastanawiałam się nawet czy jakaś ulubiona w ogóle istnieje? Doszłam do frustrującego wniosku, że nie:-(

A jednak nie uważam się za osobę zakompleksioną. Mimo to, niczego w sobie nie lubię. Paradoks?

Czas  porzucić smutne rozmyślania, bo oto uświadomiłam sobie, że owe stopy dość często fotografuję (jeżeli oczywiście wziąć pod uwagę częstotliwość uwieczniania na fotografiach pozostałych elementów własnego ciała). Co więcej, polubiłam te zdjęcia:-)




7 komentarzy:

  1. Your photos are really cute and colorful =)

    OdpowiedzUsuń
  2. Stopy to globalnie blogowy temat zdjęć;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Stopy to chyba za to jakaś bardzo fotogeniczna część ciała ;-)), bo podobnie jak Paranoid bardzo dużo ich w blogowym świecie :-)) Sama czasem temu ulegam :P

    OdpowiedzUsuń
  4. An interesting collection. I really like the faded blue tones common to all the photos

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja lubie stopy. Swoje tez.
    Zdjecia swietne!

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie poznać Twoją opinię:-)
It would be very nice to know your opinion:-)