Kameleoniada

poniedziałek, 10 października 2011

G-dyniowo

Jesiennie jeszcze u mnie w tym roku nie było. Czas najwyższy to nadrobić. Ważne przyczyny są dwie

Po pierwsze: w sobotę nabyłam jesienne dekoracje, którymi chciałabym się pochwalić:-) Dostawcą była drużyna Polali. Odrobinę się denerwowałam na to spotkanie. Jaka będzie osoba znana mi wcześniej tylko poprzez blog? Było świetnie! Pierwszy stres minął już po kilku chwilach. Miałam wrażenie, że znamy się od dawna. Dziewczynki przygotowały dla nas specjalną promocje, dzięki której jedną dynię dostałm gratis:-) ! Już zadeklarowałam  zakup przyszłorocznych zbiorów.

Dziewczyny! Dziekujemy za piękne dynie i super fajne spotkanie!



Po drugie wybrałam się na jesienno-niedzielny spacer (nareszcie mogłam), bo wygląda na to, że Junior  już nieco wydobrzał.



"Mamo! Kiedy pojedziemy do Dyni?"
"Do dynii???" - tu spojrzałam na mapkę, którą trzymał w dłoniach. Nadszedł czas wyjaśnień:-)

3 komentarze:

  1. Wow! Piękne dynie i fajne dyniowe spotkanko:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bellisimas composiciones y enfoques maravillosos!
    Un abrazo.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie wyszły dekoracje:-)
    A zdjęcie 3 kolory...liście w zbliżeniu jest przepiękne.
    I dziękuje za wspólne spotkanie. Też się trochę denerwowałam :-)
    A jak to robisz, że pod hasłem np. drużyna polala ukryty jest adres bloga?
    Nie mam pojęcia jak to uczynić.
    Pomocy?
    Proszę :-)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie poznać Twoją opinię:-)
It would be very nice to know your opinion:-)