Kameleoniada

poniedziałek, 28 listopada 2011

Zmierzając ku zimie

Junior wciąż pyta kiedy będzie zima.
Pogoda coraz mniej zachęcająca do wyjścia z domu.
Za mną skomplikowany weekend. Przede mną ciężki tydzień...
I na dodatek zabrakło Grzańca na półce w sklepie:-(









7 komentarzy:

  1. piekne zdjecia!
    mnie tez czeka ciezki tydzien-duzo biegania...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. A zrób sobie sama grzaniec.
    Czerwone wino, kilka goździków, kawałki korzenia imbiru, cynamon, posłodzić miodem, jedna pomarańcza. Podtrzymuj w wysokiej temperaturze, żeby nie zagotować z jakieś pół godzinki. Przyprawy oddadzą co ich, a potem pij. Pychota.
    Mozna do kubka dolać trochę wiśniówki, amaretto. Wzmocni smak.
    Na zdrowie

    OdpowiedzUsuń
  3. Paranoid: Faktycznie spokojne. Muszę wreszcie jakieś akcje zacząć łapać:-)
    Schokolade: Trzymam kciuki za pomyślne zakończenie Twojego tygodnia!
    Polala: Dzięki za przepis. Na pewno pzetestuje:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubie odbicia w wodzie- pierwsze jest moim zdecydowanym faworytem!

    OdpowiedzUsuń
  5. Marto: Ja również bardzo lubię pierwsze. Chyba dlatego poszło na pierwszy ogień w tym poście:-)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie poznać Twoją opinię:-)
It would be very nice to know your opinion:-)