Kameleoniada

poniedziałek, 5 grudnia 2011

Adwentowo

Pierwszy grudnia oznacza pewien rodzaj startu. Startu w wyścigu do Bożego Narodzenia.
Jak na komendę, sklepy zapełniają się ludźmi wydającymi mamonę na błyskotki i prezenty. Grudniowe wyjście do centrum handlowego mogę zrównoważyć z kilkoma godzinami ciężkich galer.
Co roku obiecuję sobie, że prezenty zrobię wcześniej, nawet już w sierpniu! Jak dotąd, ów plan nigdy jeszcze nie wypalił:-(
Mimo to, trwam uparcie w postanowieniu. W przyszłym roku się uda!!!
W przyszłorocznym grudniu będę słuchać nastrojowej muzyki, spędzać czas z synem i popijać herbatkę z sokiem malinowym, zagryzając ciasteczkiem imbirowym.
A na razie galery przede mną...

Tymczasem do naszych domowych zakamarków powoli wkradają się świąteczne "gadżety":-)

Poranną kawę popijam już w zimowym kubeczku.

W koszu, na komodzie zagościły orzechy włoskie.

W pocie czoła powstał kalendarz adwentowy: zadaniowo - przyjemnościowy.

Przez nasze pielesze przetocztła się ostatnio spora grupka dzieci, pomagająca w realizacji adwentowych zadań.

Czytamy świąteczną literaturę:-)
Na zdjęciu "Czar Bożego Narodzenia" z przepięknymi ilustracjami Aleksandry Kucharskiej-Cybuch
wyd. Zielona Sowa
 
Chciałabym aby Junior dowiedział się o nadchodzących świętach i zwyczajach z nimi związanych jak najwięcej.

A Seniorowi wyrósł piękny chleb:-) (Chociaż niekoniecznie wiąże się to z nadchodzącymi świętami;-))


7 komentarzy:

  1. Ha! My też już "przechodzimy" na czas świąteczny. I o Mikołaju czytamy i po sklepach chodzę. I kubek też zmieniłam na świąteczny.
    A co do zakupów w sierpniu - też obiecuje sobie co roku..i co roku jest jak zwykle.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas trwa produkcja pretentow.Pierworodny "bastluje" wlasnorecznie prezenty dla dziadkow i braciszka-owial to tajemnica i moge podpatrzec dopiero jak skonczy:)
    Bajki swiateczne czyta swojemu braciszkowi przed spaniem i opawiada mu jak to jest gy Mikolaj przeciska sie przez dziurke od klucza:)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja się uparłam i w tym roku realizuję to co było odkładane na następny rok.
    Prezenty mam. Dom ozdabiamy codziennie. Lecą piosenki i kolędy. mamy nastrojowo i świątecznie. Jest grzaniec, albo pyszna herbatka.
    I zrób tak za rok. ja mam tak pierwszy raz i nie ostatni. Jest cudnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne są również zwyczaje świąteczne charakterystyczne tylko dla danej rodziny :-) Może u Was będzie to właśnie chleb ? :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. My kolęd słuchamy od 6.12 czyli od jutra, ale tylko english:)Lubię ten czas. A jak chleb? smaczny? ambitny ten Senior:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kalendarz adwentowy- taki mi sie b. marzy!!!
    I jeszcze macie pryjemnosci w srodku!
    Co bylo np. wczoraj?

    OdpowiedzUsuń
  7. Paula: Bratnia duszo:-)!

    Schokolade: Niesamowitego masz synka. Super wyobraźnia!

    Polala: Jesteś Mistrzynią Organizacji! Spróbuję na pewno. Tylko czy się uda?

    Dag: Fajny pomysł. Może chleb z jakimś specjalnym dodatkiem - takim bardzo świątecznym. Podrzucę ten pomysł Seniorowi:-)

    Paranoid android: Ja polskie kolędy zostawiam na "tuż przed świętami", a teraz też te "zagraniczne" lecą:-) Ja nie zawsze lubię przedświąteczny czas. Czasami jakoś mnie przygnębia... I wydało się:-/

    Marto: Wczoraj było akurat zadanie, ale dzisiaj lizaczek:-) Niestety mały ciągle każe mi powtarzać co będzie w poszczególne dni: zadanie czy przyjemność. Chyba się nagram i będę odtwarzać;-)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie poznać Twoją opinię:-)
It would be very nice to know your opinion:-)