Kameleoniada

niedziela, 15 stycznia 2012

Mexican

Podróż do Meksyku nie wchodzi na razie w grę. Zawsze jednak można sie pocieszyć płonącym serniczkiem serwowanym przez pędzącego Zorro;-)








9 komentarzy:

  1. Faktycznie, jak w Meksyku! Ta fontanna bardzo przypomina mi o hotelu Kalifornia
    http://www.fabriklandia.blogspot.com/2011/02/and-anwser-is.html

    A czym charakteryzuje sie serniczek? Detale dla obrzartucha, takiego jak ja, sa bardzo wazne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy to może Łódź? Bo mamy meksykańska knajpę z identyczną fontanną. Swego czasu często tam bywałam. O ile było miejsce of kurs.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo sugestywne fotografie - meksyk :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Marto: Pamiętam ten wpis. Piękne zdjęcia!
    Serniczek bardzo klasyczny, bez rodzynek i dodatków. Nawet niezły, ale do serniczka mojej mamy mu daleko;-)

    Paulo: Może to jest siec meksykańskich restauracji? Ja odwiedziłam tę poznańską.

    Margo: Ha, ha:-) Meksyk, meksyk...

    Paranoid: Dzięki:-) Wieczór był bardzo fajny, a fotki bardzo przypadkowe.

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam cieplutko Szczęśliwy każdy nowy dzień, Gdy z życiem idzie w parze. Cieszmy się jego każdą chwilą Nie patrzmy co da w darze. Uśmiech rozdawać od rana I kochać wszystko co żyje, W ludziach poszukać dobroci Bo w każdym ona się kryje... WSPANIAŁEGO I RADOSNEGO DNIA

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajne miejsce :-)) A Meksyk i moim marzeniem jest :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Una bella luz que produce un colorido intenso!
    Abrazos.

    OdpowiedzUsuń
  8. Agatko: Dziękuję za mile słowa:-) Tobie również samych cudowności!

    Dag: Zacznijmy szukać last minute;-)

    Elena: Thank you:-)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie poznać Twoją opinię:-)
It would be very nice to know your opinion:-)