Kameleoniada

niedziela, 1 stycznia 2012

Przez śnieżyce przez zamiecie...

Nadchodzą nieuchronnie. Jeden po drugim. Każdy kolejny coraz szybciej, jakby obawiał się zagrzać miejsca w moim życiu... Ale czy cieszyłby mnie długi smutny czas?
Rok 2011 był bardzo fajny, choć minął niezwykle szybko. Mocno starałam się wkupić w łaski 2012-go, gorliwie popijając po północy szampańskie bąbelki;-) Mam nadzieję, że dał się przekonać i nie będzie gorszy od poprzednika:-)








8 komentarzy:

  1. Zatem życzę aby 2012 był jeszcze lepszy niż 2011!

    OdpowiedzUsuń
  2. Lepszego i wolniejszego Nowego Roku 2012 :-))

    OdpowiedzUsuń
  3. Niech zatem Nowy wypadnie równie dobrze podczas podsumowania :-)
    Wszystkiego dobrego :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziewczyny! Nie dziękuję, bo zapeszyć nie chcę, a przesądna jestem:-) Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  5. I ja dolaczam sie do zyczen!
    Pomyslnosci i duzo okazji do wspanialych fot!

    OdpowiedzUsuń
  6. Sergio: Same to you:-)

    Sławoj: Fajnie, ze tu jeszcze zaglądasz:-) Tobie również wszystkiego o czym marzysz!

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie poznać Twoją opinię:-)
It would be very nice to know your opinion:-)