Kameleoniada

wtorek, 6 marca 2012

Przyczajony kogut?

Niedawno dowiedziałam się, że jestem zodiakalnym Tygrysem (zgodnie z chińską nomenklaturą). Tymczasem Junior jest Kogutem.
Czyli Tygrys urodził Koguta... I jak tu wierzyć horoskopom;-)?


I na dobranoc, szczęśliwie odkopane:


16 komentarzy:

  1. Tygrys urodził Koguta..no popatrz, a ja myślałam, że takie rzeczy są nie możliwe 8))
    ps. Tygrys to brzmi dumnie 8)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie mnie ten tygrys zdziwił. Zawsze myślałam, ze jestem zającem:-)

      Usuń
  2. Dobre, Tygrysica urodziła Koguta:-))))
    Cuda się zdarzają...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale fajne zdjęcie :-)) To Ty z Juniorem vel Kogutem? ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to my: Tygrys z Kogutem we własnych osobach. Ciągle jeszcze mam nadzieję, że z kogucika wyrosnie jastrząb:-)

      Usuń
  4. ja tam nie wierze w horoskopy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też srednio, ale ten chiński trochę mnie zaskoczył.

      Usuń
  5. To jest magia, nic dodać nic ująć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Margo, jak Ty to robisz, ze zawsze trafiasz w sedno?:-)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Zadrżałam.
      A wiesz kogo urodziłaś?

      Usuń
    2. Nooo... to zapewne zieją ogniem;-)?

      Usuń
  7. Lubie tygrysy, a tygrysy lubia mnie.
    Notabene chinski horoskop bardziej do mnie pasuje, niz nasz zodiak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie ten horoskop to świeża sprawa. Nigdy się tego typu tematyką specjalnie nie interesowałam. Pewnie po tym, jak pracując dla którejś z gazet (za czasów studiów) przedstawiono mi panią redagującą horoskopy (i nie była to wróżka ani astrolog).
      A jakim chińskim znakiem jesteś?

      Usuń

Miło mi będzie poznać Twoją opinię:-)
It would be very nice to know your opinion:-)