Kameleoniada

sobota, 28 kwietnia 2012

Mogłabym pisać o wiośnie, kwiatkach, nowych balerinach, planach na długi weekend. Mogłabym celebrować nadchodzący lub miniony dzień... A będzie bez słów. Brugia wieczorna i nocna, w obrazach.








I jeszcze ta muzyka, która ostatnio zamieszkała w mojej głowie:


13 komentarzy:

  1. Piękne. Ja nie potrafię robić zdjęć b&w.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno potrafisz. Nie podejrzewałam Cię o tak małą pewność siebie:-) Czekam na pierwsze wprawki.

      Usuń
  2. Piękna nocna Brugia na Twoich zdjęciach!
    I nie pisz o nowych balerinach, bo wszyscy o tym piszą na blogach:) Wolę Brugię nocą - zdecydowanie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna odmiana zobaczyć Burgię na pięknych czarno-białych fotografiach :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. A i muza też fajna :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Mam jeszcze trochę nocnej Brugii i pewnie będę do niej wracać, ale nie koniecznie w b&w.

      Usuń
  5. Miejsca noca sa zupelnie inne niz za dnia. I choc noc w Brugii spedzilam to nie pamietam jaka jest twarz tego miasta po zmroku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nocną Brugię lubię bardziej, choćby ze względu na znacznie mniejsza liczbę turystów. Jest wtedy taka trochę śpiąca, trochę straszna i tajemnicza:-)
      Czekam na Twoje Afrykańskie "strzały"! Ciekawość mnie zjada!

      Usuń
  6. Nostalgia mnie dopadła...

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszędzie pełno kwiatków, więc miło też zobaczyć coś innego ;-) Brugia w B/W wieczorową porą bardzo ładna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie nie mam nic przeciwko kwiatkom, ale czasami co za dużo...;-)

      Usuń

Miło mi będzie poznać Twoją opinię:-)
It would be very nice to know your opinion:-)