Kameleoniada

środa, 18 kwietnia 2012

Odbicia

W ubolewaniu nad kulawym, polskim systemem edukacyjnym oraz niskim poziomem intelektualnym nauczycieli w naszych szkołach, składam wyrazy współczucia wszystkim rodzicom, którzy tego zjawiska doświadczyli. Żal mi indywidualności, zniszczonych przez ograniczonych despotów... Uczczę ich pamięć chwilą milczenia...







28 komentarzy:

  1. za moich szkolnych czasów rzeczywiście nie traktowano za dobrze indywidualistów, a mieli nas prawie całą klasę silnych osobowości, teraz po szkole córki widzę, że podejście się trochę zmieniło, oby nasze dzieci miały lepiej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W starszych klasach chyba jest odrobinę lepiej, ale może mi się wydaje?

      Wczoraj wychowawczyni ze świetlicy powiedziała mi, żebym nie słuchała dziecka. Zaiste profesjonalne podejście:-] A sześcioletni pierwszak tylko próbował wytłumaczyć pani, że omyłkowo zaznaczył dodatkowe zadanie domowe z matematyki...

      Usuń
    2. My jesteśmy na początku drogi (też w pierwszej), ale trafiliśmy dobrze:), szkoła bierze udział w jakimś programie, to może dlatego,ale przeraża mnie co będzie potem, patrząc wstecz ...

      Usuń
    3. Na pewno będzie dobrze, skoro do tej pory było ok. Ja jestem zwolenniczką pozytywnego spojrzenia na świat. Musi się sporo wydarzyć, żebym się zapaliła. Może po prostu my nie trafiliśmy dobrze.

      Usuń
  2. naszczescie my trafilismy tu na nauczycieli z powolania...

    OdpowiedzUsuń
  3. A dlaczego mi wcięło mój komentarz?

    A napisałam, że uczczę razem z Tobą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś się działo z moim blogiem, nie wiem dlaczego?

      Sfrustrowani Rodzice - łączcie się;-)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. A dziękuję:-) Bardzo je lubię.

      Usuń
  5. Szkolni nauczyciele nie są mi jeszcze znani z autopsji, ale obserwując świat w jakim kierunku idzie - obawiam się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie pocieszę Cię. Starałam się patrzeć na szkołę bardzo pozytywnie, nie uprzedzać się, ale...

      Usuń
  6. W szkołach jest coraz gorzej i będzie jeszcze gorzej... na temat poziomu nauczycieli i elementarnych braków mogłabym książkę napisać - ale kogo to obchodzi.

    Niedawno tłumaczyłam koledze, że polonistka ucząca w trzech szkołach ok 300 uczni tygodniowo nie jest w stanie niczego nauczyć, sorry, wyobrażasz sobie sprawdzanie kartkówek? Prac klasowych? Mój syn pisze jedną pracę klasową na pół roku - śmieszne? Młodzież będzie analfabetami - to dotyczy również innych przedmiotów. A kiedy zwracasz uwagę nauczycielowi, że popełnił błąd - twoje dziecko jest prześladowane przez cały czas edukacji w danej szkole.

    Dziadostwo!

    Mam awersję do polonistek idiotek! I matematyczek psychopatek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przerażające.
      Ostatnio nie mogę przez to spać.

      Usuń
  7. Tak,tak znam to wszystko z autopsji...niestety.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten problem jeszcze nas nie dotyczy, ale już współczuję mojemu Dziecku. No cóż, na nas rodzicach spoczywa obowiązek podtrzymywania indywidualizmu naszych Dzieci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie jest to łatwe zadanie, biorąc pod uwagę ilość czasu, jaki moje dziecko musi spędzać w szkole, również na świetlicy:-(

      Usuń
  9. Przykre :-( Dlatego między innymi zastanawiam się dla snów nad szkołą waldorfską na przykład :-o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A masz dostęp do placówki, która uczy w duchu pedagogiki waldorfskiej? Ja nie sadzę, żeby w Poznaniu taka szkoła istniała.

      Usuń
    2. W Warszawie mam bodajże jedną szkołę waldorfską. Ja zastanawiam się nad tą szkołą, bo wiele dobrego słyszałam w ogóle o nauczaniu tą metodą od znajomej, ktróa z kolei prowadzi taką szkołę w Krakowie.

      Usuń
  10. Dzisiaj kolega młodszej córki (druga klasa podstawówki) otrzymał uwagę od nauczycielki pod hasłem "Dyskutuje z nauczycielem..."
    Milczeć, nie odzywać się i nie daj Boże własne zdanie!
    A co będzie w wyższych klasach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie smutne... Pytanie kto i jakie kryteria bierze podczas rekrutacji owych nauczycieli do pracy?

      Usuń
  11. Jak to dobrze, że kiedyś zrezygnowałam z "kariery" nauczycielskiej ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie twierdzę, że wszyscy nauczyciele są beznadziejni (tym bardziej, że pochodzę z "nauczycielskiej" rodziny). Niestety, mam wrażenie, że tych dobrych belfrów z powołaniem, intuicją i wiedzą jest coraz mniej:-(

      Usuń
  12. Nie jest to pocieszajace ,ale z nostalgia wspominam Polskie szkoly widzac co sie dzieje w Greckich. Dzieciom nalezy sie wycieczka miesiecznie , wiec owszem ale gdzie ? Po co sie trudzic i wymyslac, dzieci sa ZAWSZE wypuszczanene na okoliczny stadion, a jak nie ma pogody na boisko szkolne i z glowy !!!!
    Nauczyciele tak ucza dzieci , ze bez (bardzo drogich)korepetycji ze WSZYSTKICH maturalnych przedmiotow dzieci nie maja szans na dostanie sie gdziekolwiek! Moglabym tak pisac i pisac...

    OdpowiedzUsuń
  13. Kurcze, naprawdę smutne:-(

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie poznać Twoją opinię:-)
It would be very nice to know your opinion:-)