Kameleoniada

niedziela, 1 kwietnia 2012

Tak dłuży się czas...

Mimo, że lubię wiosnę, to poszłabym do lata nawet piechotą, gdyby istniała szansa na dojście;-)


















18 komentarzy:

  1. Dobre, spokojne to lato u Ciebie. Nie przeraża upałem, zagotowaniem myśli i spękaną ziemią.
    A co wyszło spod tych pasteli?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to lato u dziadków. Spokojne, leniwe...
      A spod pasteli wyszło kolorowe jajo:-) To tak trochę w temacie Wielkanocy.

      Usuń
  2. To takie wczesne lato, bujne kwieciem, nie spalone słońcem, takie też lubię . . .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie to chyba przełom lipca i sierpnia. Ale ogród rodziców zazwyczaj taki wybujały:-)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Zapraszam. Zawsze raźniej w miłym towarzystwie:-)

      Usuń
  4. Zachciało mi się lata :-) Super letnie zdjęcia :-))

    OdpowiedzUsuń
  5. ja tez :)
    podoba mi sie to Twoje lato !

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też. Piechotą, a najlepiej boso :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Najbardziej żal, że tak szybko trzeba wracać z lata:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie piękne wspomnienie...

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie poznać Twoją opinię:-)
It would be very nice to know your opinion:-)