Kameleoniada

sobota, 14 kwietnia 2012

Uczta kinowa

Nie zgodzę się z tymi, którzy twierdza, że polskie kino jest słabe. W ostatnich latach powstało wiele świetnych produkcji. Na moją listę "z serduszkiem" wpisałam już między innymi: "Dom zły"," Testosteron",  "Małą Moskwę", "Wojnę polsko-ruską", " Plac Zbawiciela", "Rewers" czy "Różyczkę" i od wczoraj "Wymyk":-)
Przede mną "Daas". Mam spore oczekiwania i liczę na to, że się nie zawiodę:-)
A co Wy sadzicie o polskim kinie ostatnich lat? Macie swoich faworytów?

Na deser kilka Wielkanocnych migawek:-)




26 komentarzy:

  1. Wspaniały koloryt, taki z patyną wspomnień

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Koloryt dzięki nakładce Cross Process (czy jakoś podobnie:-)). W naturze jest trochę bardziej standard blue:-)

      Usuń
  2. Piękne fotografie.
    Nie zgodzę się z opinią, że polskie kino leży. Kino polskie jest trochę inne, może bardziej dla wymagającego odbiorcy (może trochę starszego), poruszające tematy ciężkie, czasami mocne. Jest to kino, przy którym, albo, po którym raczej nigdy nie zasypiam szybko:-)
    Nasze komedie romantyczne to często tylko "nieszczęsne" komedie romantyczne:-(

    "Wymyk" - ciekawa jestem, jaki będzie, lubię Więckiewicza, oglądam raczej z dużym opóźnieniem...Niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za komplement:-)
      Zdecydowanie kino polskie jest specyficzne. Mam wrażenie, że nie umiemy tego docenić. Czasami na siłę staramy się naśladować obce produkcje. Zupełnie niepotrzebnie.
      Cieszą mnie sukcesy kina skandynawskiego, również niełatwego, specyficznego, charakterystycznego. To pokazuje jak zmieniła się wrażliwość widza w ostatnich latach. Ten fakt napawa mnie dużym optymizmem:-)
      "Wymyk" szczególnie polecam. To taki rodzaj filmu, do którego długo wraca się myślami.

      Usuń
    2. Niestety nie znam kina skandynawskiego, do nadrobienia. Dziękuję za polecenie.

      Usuń
  3. "Plac Zbawiciela" - ten film zrobił na mnie ogromne wrażenie. A po nim nic. No może "Dom zły". Szczerze pisząc - rzadko wybieram polskie kino. A komedie romantyczne oglądam na kompie przed snem, żeby szybciej zasnąć.8)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A stare polskie kino lubisz? Ja zawsze miałam słabość do rodzimych filmów (jeszcze tych przedwojennych również). Widziałaś "Różyczkę" albo "Zero"? Och, mam ciśnienie, żeby Cię nawrócić;-)

      Usuń
  4. Dom zły - rewelacja dopisz Wesele z Tamarą Arciuch.
    Ta sama obsada, ten sam reżyser, ten sam klimat. Cudny film :-)
    Polskie kino jest bardzo ok :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety "Wesela" jeszcze nie widziałam:-( Wiem, wiem - poważna zaległość. Śledzę jednak uważnie poczynania pana Smarzowskiego i "Różę" też mam w planach (dopiero):-)

      Usuń
  5. w filmotece polskich filmow znajduja sie perelki:)
    zapomnialas o Lejdies-uwielbiam ten film
    a Nigdy w zyciu ogladam zawsze jak jest mi zle

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zapomniałam o "Lejdis", po prostu trochę mniej je lubie, ale "Nigdy w życiu" na chandrę jest the best!:-)

      Usuń
  6. I don't know much about the films in question, but the treatment here of the photos gives them a great old cinematic look.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hello AB! It's nice to see you again:-)
      I've been thinking about last years polish movies. Do you know any one?

      Usuń
    2. No, which is the best one?

      Usuń
    3. "Dom zly" - in my opinion:-)
      You can read more:
      http://www.filmweb.pl/film/Dom+z%C5%82y-2009-470384

      Usuń
  7. Piękne miejsca :) Lubię Ciało, Jasminum, Rewers, Testosteron, Lejdis...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo:-) "Jasminum"!!! W ogóle: Kolski, Kolski!

      Usuń
  8. Lubię: Zero, Salę samobójców, Wszystko co kocham , List do M., Różę, Wino truskawkowe no i te które wymieniłaś.
    Ze starych "Kobietę samotną", którą widziałam niedawno.
    Pewnie by się jeszcze kilka znalazło, ale w tej chwili nie pamiętam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czekam na "Salę samobójców".
      Zapomniałam o "Winie truskawkowym" i o "33 dniach z życia", "Poranek kojota"...
      Nie, noooo.... polskie kino jest SUPER!

      Usuń
  9. Piękne Wielkanocne migawki :-)
    Ja do polskiego kina mam mieszane uczucia :-o Z wymienionych tu filmów oglądałam tylko "Jasminum" i nie cały "Testosteron". "Jasminum" podobało mi się bardzo, "Testosteronem" byłam zaskoczona, spodziewałam się czegoś gorszego, a w zasadzie nie było tak źle.
    Na mojej liście na pewno jest "Sala samobójców" i "Rewers"- choć za Buzek jakoś nie przepadam, ale może całość filmu pozytywnie mnie zaskoczy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daguś! Masz poważne zaległości;-)
      A tak serio, to polecam, z ręką na sercu rodzime kino. Nie zaprzeczam jednak, że wychodzi tez wiele"knotów", ale nie dotyczy to przecież tylko polskiego filmu.

      Usuń
  10. Uwielbiam polskie kino! Myślę, że ostatnio bardzo się poprawiło po słabszym okresie.
    Z filmów, które wymieniasz nie widziałam tylko "Daas".
    Ostatnio jestem ciągle pod wrażeniem "Róży". "Wymyk" również bardzo mi się podobał.
    Teraz wybieram się na "Lęk wysokości".
    A znasz film "Erratum"? Jeśli nie, to bardzo serdecznie polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Erratum jeszcze nie widziałam i Róży także:-( Do nadrobienia.
      Bardzo ciekawi mnie Lęk wysokości.
      Daas jest takim bardzo średnim filmem w moim odczuciu, Świetne kostiumy, dobra scenografia, ale brak mi głębi, spójności i tajemnicy.
      Podobała mi się natomiast Sala samobójców. Nie wiedziałam czego się spodziewać i to było dobre:-)

      Usuń
    2. Mnie też się podobała "Sala samobójców". Ten film wnosi powiew czegoś nowatorskiego do polskiego kina. Naprawdę dobry.

      Usuń

Miło mi będzie poznać Twoją opinię:-)
It would be very nice to know your opinion:-)