Kameleoniada

wtorek, 29 maja 2012

Tymczasowość

"Jeżeli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o swoich planach na przyszłość."

Nie zawsze da się życie zaplanować. Kompromis, powinien być sztandarowym hasłem wielu dni.

 





14 komentarzy:

  1. I dlatego staram się nie planować. Choć wiadomo, nie da się do końca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja ostatnio uparłam się na planowanie. Standardowy spontan jakoś zaczął mnie niepokoić. Pewnie kryzys wieku średniego;-)

      Usuń
  2. Życie jest czymś, co przydarza się nam w czasie, kiedy jesteśmy zajęci planowaniem innych rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znoszę kompromisów:) Planować lubię, ale dla samego planowania, nie muszę trzymać się ściśle planu:)

    Piękna ta Brugia na Twoich zdjęciach. Koniecznie muszę jeszcze raz obejrzeć mój ulubiony film z Brugią w tle:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem, że nie znosisz kompromisów:-) Czasami jednak nie ma wielkiego wyboru... Ale wychodzę z założenia, ze nie ma tego złego;-)
      Też chętnie pooglądałabym "In Brugge":-) Dobry pomysł!

      Usuń
  4. Lepiej chyba głośno nie mówić o planach:-(
    Brugia, jak zawsze u Ciebie zachęcająca do odwiedzin.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami tak, ale czasami warto głośno i jasno określać swoje zamiary:-)
      Dziękuję za komplement:-)

      Usuń
  5. słowa, które najlepiej pasują do naszego życia...piękne zdjęcia, cudowny koloryt :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślę, że plany i marzenia zawsze mieć warto, ale zawsze też trzeba być gotowym na ich zmianę czy rezygnację z nich i to bez żalu.
    Twoje zdjęcia z Brugii cudowne, aż chce się rozśmieszyć boga i zaplanować wyjazd tam ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w 100%. Tak, marzenia poruszają wyobraźnię:-)
      Planuj, planuj. Bóg nie jest złośliwy, tylko o wiele mądrzejszy od nas:-)

      Usuń
  7. I pięknie klimatycznie :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie poznać Twoją opinię:-)
It would be very nice to know your opinion:-)