Kameleoniada

poniedziałek, 18 czerwca 2012

A gdyby tak

A gdybym była piękna, młoda i bogata, to czy potrafiłabym wykorzystać swój czas? ...
Czy świadomość jego przemijania pomogłaby mi się z takim wyzwaniem uporać? Czy sama świadomość wystarczy, czy niezbędne jest (mimo wszystko) doświadczenie? A może stałą sukcesu* jest jednak intuicja? 

*Pisząc "sukces" mam na myśli osiągnięcie pełni szczęścia:-)





15 komentarzy:

  1. ...czasami mnie też dopadają takie przemyślenia, chociaż twoje wypadło niczym wiersz :)
    Prawdą jest, że to dopiero doświadczenie uświadamia nas co można było zrobić tak a tak.

    Ps. ja zawsze powtarzam sobie, że póki czuję sie to jestem młoda i piękna,hehe. Grunt to dobrze czuć się z samym sobą ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. serdecznie ściskam i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. To chyba zależy od głębokich uwarunkowań.
    Jeżeli jestem "zaprogramowana" na szarą myszkę, bezskutecznie czekającą na księcia, to pewnie nie będę w stanie wykorzystać urody ani bogactwa.
    Tak sobie wyobrażam.
    Ale z obecnym doświadczeniem, po cofnięciu czasu, myślę, że wcześniej odkryłabym swoją kobiecość. Do mnie dotarła ok. trzydziestki dopiero. Cała świeżutka młodzieńczość dziewczęca, przeminęła w hippiesowaniu, bryczesach i gumiakach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja młodość też jakaś taka niepewna i zakompleksiona była. Potem było lepiej, a później zrobiłam jakiś krok do tyłu. Mam nadzieję, że jeszcze się pozbieram;-)
      Cały czas zastanawia mnie czy rodzimy się z pewną wewnętrzną mądrością, czy tylko nabywamy doświadczeń?

      Usuń
  4. A gdyby tak mieć znowu 20 lat i dzisiejsze doświadczenie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trudne pytania. Chyba każdy z nas je sobie czasem zadaje i ciągle brak satysfakcjonującej odpowiedzi...
    Wspaniałe letnie migawki.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami takie rozmyślania mnie nachodzą. Lubię sobie wtedy podywagować:-)

      Usuń
  6. Ja dopiero niedawno zdałam sobie sprawę jak ważne jest doświadczenie, również w odczytywaniu podszeptów intuicji :-)
    Choć wydaje mi się, że są ludzie obdarzeni jakąś mądrością przekraczającą wiek i doświadczenie - ja postrzegam coś takiego jako "dar".
    Ciekawa jestem co to za książka zainspirowała Cię do takich przemyśleń? Bo są bardzo blisko moich :)

    P.S. Już od dłuższego czasu planowałam zostawić tu komentarz i wreszcie się udało :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na komentarz nigdy nie jest za późno;-)
      Natomiast na przemyślenia złożyło się wiele kwestii (w tym kilka blogowych wpisów). Cieszę się, że masz podobne:-)

      Usuń

Miło mi będzie poznać Twoją opinię:-)
It would be very nice to know your opinion:-)