Kameleoniada

wtorek, 12 czerwca 2012

Perspektywa

"Podróż po świecie to wędrówka od prowincji do prowincji, a każda z nich jest samotnie i tylko dla siebie świecącą gwiazdą. Dla większości mieszkających tam ludzi rzeczywisty świat kończy się na progu ich domu, na krańcu ich wioski, najwyżej na granicy ich doliny. Świat dalej położony jest nierealny, nieważny i nawet niepotrzebny, natomiast ten, który mamy pod ręką, w zasięgu naszego wzroku, urasta nam do rozmiarów wielkiego i wszystka inne przesłaniającego kosmosu."
Ryszard Kapuściński "Heban"

Od jakiegoś czasu rozmyślam o przyczynach mojej bytności tutaj i uświadamiam sobie, że owe powody stają się coraz mniej aktualne. Chciałam spojrzeć na moje życie z boku, z pewnej perspektywy, która pozwala (tak wówczas myślałam) dostrzec więcej. 

Surfując po Waszych blogach, trafiłam na wpis Trufli o blogowaniu. Zapewne każda z nas ma swoją historię, powody aby tu bywać. I jestem również pewna, że każda z tych historii jest w pewnym sensie niezwykła. Jak tu trafiłyście/trafiliście?






11 komentarzy:

  1. przypadkiem...zaczelo sie od samych zdjec,potem przeszlo moje blogowanie na tory dziennika-pamietnika...i tak juz zostalo-mysle,ze calkiem dobrze mi to idzie:)
    POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja musiałam znaleźć sobie jakieś zajęcie po rozstaniu z chłopakiem i padło na blogowanie.. potem się co prawda zeszliśmy na trochę, ale teraz znów nie jesteśmy razem.. więc pisanie i czytanie innych blogów musiało się sprawdzić dwukrotnie.. i egzamin zdany, pomaga:)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja nie potrafiłam dodać komentarzu jako anonimowy na cudownym blogu Mimi, na który wpadłam szukając lamp i dodatków do mieszkania w jej sklepie Camomille ;), więc założyłam blog, żeby móc wyrazić zachwyt jej analogowymi zdjęciami i życiem zgodnym z przekonaniami ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam cytaty z Kapuścińskiego :-)
    A o swojej historii w blogowym świecie już kiedyś tu pisałam, a więc nie będę się powtarzać ;-))

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobre pytanie;) Ja traktowałam bloga jako mobilizatora. Do robienia analogów;) Na początku. Teraz służy mi do wymiany doświadczeń, opinii, dużo się dzięki niemu uczę;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Po roku namawiania przez przyjaciółkę, po licznych moich krytycznych uwagach obnażania się na forum, po przeliczeniu czy oby za dużo czasu mi blog nie zabierze zgodziłam się.
    Nie obnażam się, nadal mam przyjaciółkę :-) i sama sobie dozuję czas przy blogu.
    Traktuję go jak zakup czegoś fantastycznego np. drogich butów, a każdy komentarz jak coś drobnego do powyższych :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. blog założyłam dzień po 29 urodzinach - dlatego: http://wstrzasnieta-niezmieszana.blogspot.com/2010/10/to-koniec-czyli-o-tym-jak-skad-sie-wzia.html - a w praktyce, po prawie dwóch latach, okazało się, że po prostu potrzebowałam uporządkowania myśli. więc klikam dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham fotografię i kocham rękodzieło, dlatego wciąż tu jestem... uwielbiam takie obrazki z prowincji, właściwie to mogłabym mieszkać na wsi, każdy potrzebuje czasem oddechu ...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdjęcie drugie od dołu - świetne:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne zdjęcia. Lubię tę chwilę tuż przed zachodem słońca.
    Co do blogowania, to nawet nie za dobrze pamiętam jak to się u mnie zaczęło. Pewnie zainspirowały mnie inne blogi i pomyślałam, że to w końcu sposób na ocalenie od zapomnienia zdjęć, których przybywało w zastraszającym tempie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś o tym napisałam, o tu - http://wcieniuskrzydel.blogspot.com/2011/02/zawieszona-w-sieci.html

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie poznać Twoją opinię:-)
It would be very nice to know your opinion:-)