Kameleoniada

wtorek, 5 czerwca 2012

Rozkosze podniebienia;-)

Będąc w Szwecji,  niekoniecznie jadłam tamtejsze tradycyjne potrawy, ale jadłam smacznie. Nie będę się specjalnie rozpisywać o szczegółach. Przesyłam garść zdjęć.
Z tych rodzimych, szwedzkich kulinarnych "wynalazków" mogę jednak uczciwie polecić bułeczki cynamonowe oraz kanapki z łososiem, miodem i musztardą:-)







Tak w Baresso podaje się lasagne:-) Ech, głodna się zrobiłam...










Życzę smacznego na nadchodzący długi weekend. Jedzcie, pijcie i bawcie się dobrze:-)


14 komentarzy:

  1. bardzo klimatyczne kafejki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się. Byłam bardzo zaskoczona, że jest tyle fajnych, nastrojowych miejsc.
      Jedzenie nie było bardzo drogie i atmosfera bardzo przyjazna w każdym miejscu do jakiego trafiliśmy.

      Usuń
  2. jako kawoholik muszę zapytać - a kawę? polecasz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jako zaawansowany kawoholik, mogę otwarcie przyznać, że była niezła. może nie powalająca, ale niezła na pewno (nawet ta, podawana podczas hotelowego śniadania:-))

      Usuń
  3. Dobrze że zjadłam śniadanie;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zrobiłam się głodna ;-)
    Piękne zdjęcia, bardzo mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Ja na wspomnienie o bułeczkach, mam ślinotok;-)

      Usuń
  5. Ooooo

    uwielbiam Skandynawię... i te smaki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne, i jaki fajny pan barman:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taak, Pan Barman był niesamowity:-)

      Usuń
  7. The photos are very nice, i like it

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie poznać Twoją opinię:-)
It would be very nice to know your opinion:-)