Kameleoniada

wtorek, 9 października 2012

Z kliszy

Większość tych ujęć już znacie. Tym razem by canon EOS50. Widzicie jakąś różnicę?














30 komentarzy:

  1. tamte kadry były ciut inne, te mi się bardzo podobają, a z którym Tobie się lepiej pracuje :)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdę mówiąc nie wiem. To była pierwsza klisza w canonie. Zupełnie nie wiedziałam czego się spodziewać. Zadziwia mnie krótka głębie ostrości jaką uzyskałam (a którą bardzo lubię). Myślę, że miłość do canona powoli się rodzi:-)

      Usuń
  2. większe ziarno? szczególnie w zdjęciach we wnętrzach, co nadaje im świetny klimat. Bardzo mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jestem fotograficznym znawcą, więc tylko ziarno dostrzegam. I klimat - ten aż się czuje, gdy się na nie patrzy :-)

    Piękne miejsce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest coś w analogach... I to oczekiwanie, niepewność...

      Miejsce piękne, nie da się ukryć;-)

      Usuń
  4. Różnicę zauważyła w detalu - wspomniane wyżej ziarno - i to mi się najbardziej podoba:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jednak "doskonałość" cyfrówek nieco nas odstrasza;-)

      Usuń
  5. bardziej klimatyczne sa:)
    z analogowymi zdjeciami jest jak z jakiem niespodzianka...to oczekiwanie,te emocje...

    OdpowiedzUsuń
  6. Wydaje mi się, że tutaj oprócz ziarna, które nadaje klimatu, też kolory są żywsze, intensywniejsze. Chyba też te podobają mi się bardziej.
    Czy to nie zamek Grodno? ;-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie! W analogach barwy są nieco inne. Różnica jest bardziej zauważalna w analogach starszego typu, ale jednak.
      Tak, to Grodno:-)
      Pozdrówka

      Usuń
  7. Mają swój klimat! Analog to analog! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bylas w Zamku Grodno(!), to jakies 30/40km od mojego miasta :)

    OdpowiedzUsuń
  9. odszukam swoje sprzed 2 lat i tez wrzuce na bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrzucaj, wrzucaj! Bardzo jestem ich ciekawa.

      Usuń
  10. Czwarte zdjęcie bardzo mi się podoba- wciąż ciepłe, przytulne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię fotografie nieposłanych łóżek, dymiących jeszcze snem... Cieszę się, że nie jestem w tym osamotniona:-)

      Usuń
  11. Według mnie te ujęcia są bardziej tajemnicze, wzbudzające większe emocje, szczególnie 1,2,4 i 5 :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm... Wiesz, ze masz rację?! Teraz żałuję, że pokazałam cyfrówki:-(

      Usuń
  12. o tak, nie ma jak ziarno ;)
    bardzo mi się podobają :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystkie detale, bardzo bardzo... reportażowo i pięknie

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie poznać Twoją opinię:-)
It would be very nice to know your opinion:-)