Kameleoniada

niedziela, 11 listopada 2012

Thank you

Dzieje się. Wiele dobrego i sporo złego. Czasami trudno mi te dwa słowa jednoznacznie przyporządkować do zdarzeń. Czas pokaże, albo i nie, co dobrem i złem określić można.
Ten "tryb akcji" zmusza mnie do zaniedbywania blogowania. Przepraszam, że z opóźnieniem (bądź wcale) nie odpowiadam na Wasze komentarze (zapewniam, że wszystkie z radością czytam). Żałuję, że nie mogę na tyle uważnie, na ile bym chciała zaglądać do Waszych blogów. 

Moje fotografowanie zatrzymało się w martwym punkcie.
Nie lubię i nie akceptuję takiego stanu rzeczy. Dlatego rozważam wygaszenie "Kameleona". Spełnił swoje zadanie. Cieszę się, że tu byłam. Dziękuję, że zaglądaliście, że miałam się z kim podzielić swoimi obrazami, kawałkiem mojego świata.

Nie znikam całkowicie. Część z Was zaglądało już do Dziergalni, której od dawna chciałam poświęcić więcej uwagi, a której czas nareszcie nadszedł:-) Zapraszam.

Nie wykluczam powrotu "kiedyś tam", w "odpowiedniej" chwili. A może tęsknota za blogowym ekshibicjonizmem zmusi mnie do powrotu szybciej niż mogę założyć? Życie jest nieprzewidywalne i za to je kocham!;-D  





30 komentarzy:

  1. Wielka szkoda :-( Będzie mi brakowało Twoich zdjęć i słów...
    Do Twojej Dziergalni jakoś nie zaglądałam za często, ale w takim wypadku to zmienię :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrego wiatru w żagle, Kameleonku, szkoda, ale szanuję Twoją decyzję ... pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Coś się kończy, coś zaczyna:)
    Liczę, że wrócisz, ale trzymam kciuki za Dziergalnię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za długo już zwlekałam z Dziergalnią. Mam wobec niej trochę inne plany i w głowie trochę inną konwencję... Zobaczymy. Kciuki się na pewno przydadzą:-)

      Usuń
  4. Szkoda dla nas, ale dla Ciebie życzę POWODZENIA!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chciałabym zapeszyć, więc nic nie mówię;-)

      Usuń
  5. SZkoda. Ale szanuję Twoją decyzję 8)
    Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymaj kciuki, żebym się nie zniechęciła;-)

      Usuń
  6. bedzie mi Ciebie brakowalo!
    zapisalam juz Dziergalnie w ulubionych i bede tam Cie odwiedzac...
    zycze powodzenia
    buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znikam, wtapiam się tylko w tło;-D
      Na Dziergalni będzie sporo Kameleona, więc serdecznie zapraszam!

      Usuń
  7. Szkoda... Mam nadzieję, że jednak zmienisz zdanie i od czasu do czasu tutaj też coś zamieścisz. Lubię Twoje zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zarzekam się i nie wykluczam powrotu. Zrządzeniem losu dostałam dziś prezent imieninowy : "Kompendium Fotografii" - może to znak;-)?

      Usuń
  8. Szkoda, ze odchodzisz od kameleona...dobrze jednak, ze nie uciekasz stad na dobre..
    zatem dziergajmy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie lubię takich wpisów na blogach. człowiek się przyzwyczai, a tu o! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;-) Serdecznie zapraszam na Dziergalnię:-)

      Usuń
  10. Bardzo żałuję, bo bardzo lubiłam zaglądać na Kameleona. Czekam zatem na Twój powrót tutaj, a tymczasem będę zaglądać do Dziergalni.
    Powodzenia ! Życzę Ci, żeby działy Ci się tylko dobre rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też zaniedbuję blogowanie :-(
    trzymaj się, a ja wchodzę na dziergalnię :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam, ale dobrze, że się pojawiasz:-)

      Polecam zaglądanie na Dziergalnię, bo mam zamiar nieco ją zmienić, poszerzyć tematykę, wdrożyć pomysły, które chodzą mi po głowie od długiego już czasu. Mam nadzieję, że będzie to fajna przygoda dla mnie i ciekawa rozrywka dla czytelników:-)

      Usuń
  12. Smutno mi bardzo, no ale cóż, taka kolej rzeczy. Życzę aby wszystko się pomyślnie ułożyło! Dużo dobrego!
    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  13. :(
    to będę zaglądać do Dziergalni i trzymam kciuki ze wszystkie sploty, pozytywne sploty okoliczności ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno się przydadzą. Dziękuję i zapraszam:-)

      Usuń
  14. Na ogół zima to taka pora,że się mało wychodzi w plenery, sama chowam aparat do szafy i więcej szydełkuję, ale można zawsze wyciągnąć jakieś zdjęcia z Archiwum....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) Właśnie. Zima nie sprzyja "wenie" fotograficznej;-)
      Ostatnio wiele spraw w moim życiu się pozmieniało. Nie daję rady "opanować" dwóch blogów. Może gdy się przeorganizuję, to wrócę do fotografowania mądrzejsza i lepsza. Dziękuję za wsparcie:-)

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. You are really nice - like always:-) ! Greetings!

      Usuń

Miło mi będzie poznać Twoją opinię:-)
It would be very nice to know your opinion:-)