Kameleoniada

wtorek, 6 listopada 2012

Wdech

Bywa, że się gubię. Kluczę wtedy w myślach, lękach, pragnieniach. I nawet powietrza nabieram  powoli, ostrożnie. Sprawdzam skład mieszanki, w obawie przed zachłyśnięciem się melancholią.











14 komentarzy:

  1. Wyrywam się ciałem, sercem i duszą. Do gór i tego uczucia, które można poczuć tylko, gdy się lata.

    Oddychaj spokojnie, wszystko wróci na właściwe tory.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też czasem zapędzam się w taki "kozi róg", ale takie otwarte przestrzenie, widoki jak na Twoich zdjęciach leczą takie lęki, przypominają, że świat jest piękny i otwarty. Kolejny wdech już nie sprawia problemu. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przestrzenie piękne, a co dziwne, w takich się nie gubimy...

    OdpowiedzUsuń
  4. bo Życie to wdech i wydech...
    cudowne zdjecia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapraszam do mego swiata bez mezczyzn :)
      http://choccolla.blogspot.de/

      Usuń
  5. taki to listopadowy czas, ale widzę dałaś się ponieść :)

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja Ci zazdroszczę. Nie wiem skąd to wynika, ale panicznie boję się zgubić. W myślach.

    OdpowiedzUsuń
  7. powoli wdech i wydech! Będzie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A któż z nas się nie gubi ?? Zdjęcie drugie od dołu podoba mi się najbardziej, ciekawa jestem jak by wyglądało w b&w ...odnośnie mojego posta, dziękuję za odwiedziny i miły komentarz, jegomość młody jeleń wyszedł sobie z krzaków, pewnie gdyby nie teleobiektyw w życiu bym go nie dostrzegła nawet ...

    OdpowiedzUsuń
  9. Zazwyczaj ktoś nas jednak znajduje

    OdpowiedzUsuń
  10. Poleciałabym tak kiedyś.... ale chyba nigdy się nie zdecyduję, bo mam spory lęk wysokości :-o Choć kto wie, kto wie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. sam wpis mnie zachłysnął...

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie poznać Twoją opinię:-)
It would be very nice to know your opinion:-)