Kameleoniada

niedziela, 24 listopada 2013

Niech się (od)mieni

O jesieni, jesieni

Niech się wszystko odnowi, odmieni....
O jesieni, jesieni, jesieni .....
Niech się nocą do głębi przeźrocza
nowe gwiazdy urodzą czy stoczą,
niech się spełni, co się nie odstanie,
choćby krzywda, choćby ból bez miary,
niesłychane dla serca ofiary,
gniew czy miłość, życie czy skonanie,
niech się tylko coś prędko odmieni.
O jesieni!... jesieni! ... jesieni!

Ja chcę burzy, żeby we mnie z siłą
znowu serce gorzało i biło,
żeby życie uniosło mnie całą
i jak trzcinę w objęciu łamało!
Nie trzymajcie, nie wchodźcie mi w drogę
już się tyle rozprysło wędzideł ...
Ja chcę szczęścia i bólu, i skrzydeł
i tak dłużej nie mogę, nie mogę!
Niech się wszystko odnowi, odmieni! ...
O jesieni! ... jesieni! ... jesieni.


Kazimiera Iłłakowiczówna









7 komentarzy:

  1. Bardzo nostalgiczne kadry, ciepłe, choć pełne melancholii... no poza lukrowanymi bułeczkami - muszę uciekac od takich widoków ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. nastrojowo, o i marcinki leżą ;), a od dziś magiczny czas adwentu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajne zdjęcie z zapałką :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. nastrojowo...a u mnie dziś śnieg ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo listopadowe zdjęcia! Można by rzecz - kwintesencja listopada :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ależ mi apetytu narobiłas tymi rogalami marcińskimi - mniam

    piękne refleksje fotograficzne

    OdpowiedzUsuń
  7. magiczna jesień, nostalgiczna !

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie poznać Twoją opinię:-)
It would be very nice to know your opinion:-)