Kameleoniada

piątek, 22 sierpnia 2014

Kulinarna podróż na sto dwa

Biłam się z myślami czy warto. Kolejny "filmik" o niczym? Poświęcić cenny czas? Potrzebowałam jednak kolejnej bajki, ciepłej opowieści, której będę się chwytać podczas szarych, jesiennych poranków. 
To historia o drobiazgach, które pozwalają nam nadać sens naszemu życiu, o miłości, tolerancji i przyjaźni. O tym jak ważna jest życzliwość i zrozumienie. Piękne, ciepłe zdjęcia, niezawodna Hellen Mirren i świetny Om Puri.
Jesienne poranki zabezpieczone! ;-)

fot. Materiały prasowe dystrybutora

16 komentarzy:

  1. to zdjęcie zachęca do obejrzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zdjęcie, to tylko namiastka pięknych, wręcz bajkowych kadrów, jakimi usiany jest cały film:-)

      Usuń
    2. zapraszam Cię na moje pierwsze urodzinowe candy :)

      Usuń
  2. czytala ksiazke...i mam wielki apetyt na ten film :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mam wielki apetyt na tę książkę! :-)

      Usuń
  3. Nie znam filmu, książki, chętnie obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapisuję do obejrzenia w jakiś długi jesienny wieczór! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie byłam, ale ostrze sobie na niego pazury ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) Kończ ostrzyć i leć do kina! :-)

      Usuń
  6. Mam książkę i za chwilę zacznę czytać. Potem obejrzę film:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak Ci się podobała. Ja mam masę książek w planach i czasu jak na lekarstwo ostatnio...

      Usuń
    2. Daję znać:) Książki nie przeczytałam, nie dobrnęłam nawet do pięćdziesiątej strony, drażniła mnie jakoś, choć nie umiem przedstawić racjonalnych powodów zarzucenia lektury:) Może nie ten czas. Filmu jednak jestem nadal ciekawa.

      Usuń

Miło mi będzie poznać Twoją opinię:-)
It would be very nice to know your opinion:-)