Kameleoniada

środa, 7 stycznia 2015

Czasami myślę, że jestem (jednak) pesymistką. Tyle cudownych chwil przemyka mi między palcami. Często narzekam i mijam się z nimi niepostrzeżenie. Fotografia jest jedną z desperackich prób zatrzymania takich ulotnych momentów.

Tegoroczny czas Bożego Narodzenia spędziliśmy w Poznaniu, a Nowy Rok przywitaliśmy w lubuskiem. W międzyczasie odwiedzaliśmy okoliczne szopki bożonarodzeniowe. Tym, którzy nie wpadli na podobny pomysł, polecam.

Poznań - Katedra.

Poznań - Katedra.

Poznań

Poznań - Fara. Kameralnie i z klimatem.

Poznań - Fara.

Poznań - Kościół Franciszkanów. Podobno jedna z najpiękniejszych szopek w Europie. Na pewno najbardziej skomplikowana z dotychczas podziwianych przeze mnie. Nieprzebrane tłumy nie pozwalają na spokojną kontemplację.

Poznań - Kościół Franciszkanów.

Poznań - Kościół Franciszkanów.

Wschowa - Klasztor Ojców Franciszkanów.

Bracia mniejsi, doglądają śpiącego Jezuska. W tym roku wielbłąda zastąpiły daniele. Wschowa - Klasztor Ojców Franciszkanów.

Wschowa - najpiękniejsza jakie dotąd widziałam szopka w kościele Ojców Franciszkanów.

Wschowa Kościół Ojców Franciszkanów.

Wschowa Kościół Ojców Franciszkanów.


3 komentarze:

  1. takie zwiedzanie i oglądanie szopek jest wspaniałym przeżyciem :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! Musimy się wybrać w najbliższy weekend.

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne wnętrza kościołów i piękne szopki, ale ta ostatnia jest cudowna !

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie poznać Twoją opinię:-)
It would be very nice to know your opinion:-)