Kameleoniada

niedziela, 4 stycznia 2015

Na ostatnim ze wspólnych zdjęć stoimy w tłumie rozbawionej gromady. Też się uśmiechamy, choć wiemy, że to czas pożegnań. Sięgam mu zaledwie do ramienia, a on mnie obejmuje po przyjacielsku. Dzisiaj dowiedziałam się, że drugiej podobnej sceny nie będzie. Przegrał walkę z chorobą. Nie widzieliśmy się ponad 15 lat, a i tak będę tęskniła.


1 komentarz:

Miło mi będzie poznać Twoją opinię:-)
It would be very nice to know your opinion:-)