Kameleoniada

piątek, 2 stycznia 2015

Szczęśliwego Nowego Roku!

Jakiś amok fajerwerkowy zapanował w głowie mojego dziecka.

Znaleźliśmy w miarę bezpieczne miejsce, żeby "nie straszyć" i "nie zakłócać".

Niestety po wcześniejszym mrozie pozostało jedynie mgliste wspomnienie:-(, co odebrało sporo uroku sylwestrowemu wieczorowi.

Dookoła "bombardowanie"...

Tradycyjnie cieszylismy oczy blaskiem zimnych ogni.

4 komentarze:

  1. Pięknego, zdrowego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziewczyny! Posługując się skrutem myślowym mojego kolegi: "I my Wam też!". :-D.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie poznać Twoją opinię:-)
It would be very nice to know your opinion:-)