Kameleoniada

niedziela, 22 lutego 2015

Droga

Od czasu do czasu łapię się na podsumowywaniu (tak, tak, to już ten etap :-)). Dość często moje "natchnione bilanse" nie wyglądają specjalnie pozytywnie. Czasami miewam gorsze dni, ale nie poddaję się, nie rozpaczam, być może dlatego że życie jest wędrówką, a ja po prostu lubię być w drodze. 


5 komentarzy:

  1. Mam bardzo podobnie, tylko czasem rozpaczam. Ale przypomniałaś mi, że też lubię być w drodze i być może powinnam też tak potraktować własne życie.... jako wędrówkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. fakt życie to wędrówka w różnorakim znaczeniu :)
    piękne zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że nie warto robić bilansów.
    Ani też snuć wielkich planów.
    Liczy się tu i teraz.
    I tak staram się żyć - w miarę możliwości delektować się swoją wędrówką.
    Bo niestety i mnie zdarzają się "natchnione bilanse". Na szczęście odchodzą tak szybko jak przychodzą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobra droga nie jest zła... piękne zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. "życie jest wędrówką, a ja po prostu lubię być w drodze"-otóż to! :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi będzie poznać Twoją opinię:-)
It would be very nice to know your opinion:-)